Blake to szczęśliwy ojciec i nieco mniej szczęśliwy mąż, który – choć wychowany twardą ręką w leśnych ostępach Oregonu – prowadzi spokojne życie w jednej z amerykańskich metropolii. Gdy jednak dziedziczy dom po ojcu, postanawia wrócić w rodzinne strony.
Kanwę filmu stanowi zamach terrorystyczny, jakiego w roku 1972 dokonano w Monachium w trakcie 20. Letnich Igrzysk Olimpijskich. Tytułowego 5 września członkowie palestyńskiej organizacji „Czarny Wrzesień” porwali, a następnie zamordowali jedenastu sportowców reprezentujących Izrael.
To jeden z tych filmów, który widowiskowo wywraca początkowe oczekiwania widza. Dzieje się to głównie dzięki stopniowemu przejściu od comfort movie do niemalże kryminalnej intrygi, odsłaniającej brudne zakamarki ludzkiej duszy.
Dwójka bezrobotnych – Piotr i Marek – porzuca rodzinne strony i udaje się na emigrację do Wielkiej Brytanii. Szybko okazuje się, że życie na obczyźnie nie jest usłane różami, a dobrze płatna praca nie czeka na każdym rogu. Wielokrotnie nagradzany dokument Dawida nie bez powodu zdobył uznanie, utrwalił bowiem w czasie obraz naszego kraju, który – całe szczęście – należy już do przeszłości: biedę, brak perspektyw, bezrobocie oraz młodych jeszcze ludzi, którzy pragną żyć inaczej i walczą o swoje marzenia.
Kameralny dramat sportowy. Nastoletnia Julie milczy w obliczu oskarżenia jej trenera o doprowadzenie dawnej zawodniczki do samobójstwa. Co ciekawe, film jest równie ascetyczny, jak ten jednozdaniowy opis. Leonardo Van Dijl tka opowieść z codziennych obrazków z życia typowej na pozór dziewczyny – szkoła, trening, odrabianie lekcji, fizjoterapia, spacer z psem, sen.
Robot służący do towarzystwa pod wpływem modyfikacji zaczyna mordować ludzi – to najkrótsze i bynajmniej niespłycające streszczenie filmu Towarzysz. Jak można się domyślić, ten horror z (rzadkimi) momentami czarnej komedii bazuje przede wszystkim na lękach przed technologią, które wcześniej sondował już serial Czarne lustro.
Film stworzony w ramach trzyodcinkowego cyklu Kto ratuje jedno życie, ten ratuje cały świat. Pracujący na Wiśle piaskarz Leon wyławia z wody żydowską kobietę z córką. Mimo terroryzujących okolicę Niemców, decyduje się dać im schronienie. Film Rogalskiego, podobnie jak inne produkcje z serii, ma charakter bardzo kameralny, ocierający się wręcz o dobre przedstawienie Teatru TV.
Bohaterami filmu są artyści niewielkiego cyrku borykającego się z problemami finansowymi. Pewnego dnia dyrektor trupy wpada na pomysł mający być ostatnią próbą uratowania przedsięwzięcia: wymyśla nieistniejącego sponsora, by zmobilizować cyrkowców do wytężonej pracy. Do obsady włącza on nawet – pozostającą do tej pory za kulisami – kaleką dziewczynę, marzącą o karierze na arenie.
Pierwsza część W lesie dziś nie zaśnie nikt bezkompromisowo przenosiła na rodzimy grunt pomysły dobrze znane z zachodnich slasherów, wzbogacone pełną świadomością gatunkowych ograniczeń i klisz. Druga część stara się robić to samo, lecz idzie w tym względzie znacznie dalej.
Filmowa opowieść o utrwalonej w powieści Aleksandra Kamińskiego akcji, w trakcie której członkowie Grup Szturmowych Szarych Szeregów odbili towarzysza broni z rąk Gestapo. Film Łomnickiego jest pod wieloma względami niezwykły: oprócz wierności faktom (konsultantami byli m.in. uczestnicy tamtych zdarzeń), wrażenie robi pieczołowita scenografia i fantastyczne aktorstwo.