Wykonujący muzykę dance zespół Sub Sub po pożarze studia i utracie całego sprzętu oraz materiału przedzierzgnął się w Doves, pierwszą nagraną pod nowym szyldem płytą jest zaś właśnie Lost Souls. U podstaw krążka leży zatem dramat – udało się go jednak przełożyć na wielkie osiągnięcie artystyczne. Omawiany dziś album nie ma bowiem słabych punktów. Począwszy od Firesuite, na A House skończywszy, każda z piosenek to pokaz kompozytorskiego kunsztu i producenckiego mistrzostwa. Efektem są kompozycje klimatyczne, marzycielskie, refleksyjne, a najprościej rzecz biorąc – po prostu piękne. Dramatyczne Here It Comes, tęskne Sea Song, ze wszech miar brytyjskie Melody Calls, trącające zimną falą Lost Souls… Nie ma na tej płycie złych piosenek. Ba! Nie ma nawet przeciętnych, które nie zapadałyby w pamięć od pierwszego przesłuchania! Na tle zespołów wykonujących podobną muzykę na Wyspach Brytyjskich, Doves wyróżnia się bezpretensjonalnością, niezwykłą muzyczną inteligencją i subtelnością. Jest to jedna z tych płyt, do których można wracać dziesiątki, jeżeli nie setki razy, za każdym przesłuchaniem odczuwając ten sam dreszcz satysfakcji. Najserdeczniej polecam.
Doves – Lost Souls
Wykonawca: Doves
Tytuł płyty: Lost Souls
Gatunek: rock alternatywny
Data wydania: 2000
Długość: 59:09
Opublikowano wW kilku zdaniach