Menu Zamknij

Kora – Ping Pong

Ping Pong

Ostatnia pełnoprawna płyta Kory, a zarazem jedno z jej najwybitniejszych osiągnięć w ostatniej dekadzie artystycznej działalności. Niegdysiejsza wokalistka Maanamu nie ma zamiaru unikać skojarzeń z dawną formacją. Dlatego od samego początku Ping Pong wypełniają utwory stricte rockowe, choć każdemu z nich przypisać można nieco inny charakter. Mocniejsze oblicze Kory przywołują utwory takie jak Nie jestem biała i nie jestem czarna: świetnie zaaranżowane, fantastycznie zaśpiewane i posiadające niedający się podrobić sznyt wokalny, kojarzący się z piosenkami takimi jak Luciolla. Na drugim krańcu znajduje się Radiowa fala, chyba najbardziej liryczna kompozycja na płycie, przywodząca na myśl najlepsze momenty nieodżałowanego Nocnego patrolu. Cała reszta sytuuje się gdzieś pomiędzy rockową zadziornością a nieco oniryczną poetyką, dość jednak powiedzieć, że na tym spectrum Kora porusza się z niebywałą wprawą, czemu zresztą trudno się dziwić, bo w zaproponowanych klimatach nie potrafi jej dorównać żadna inna polska wokalistka. I choć gdzieś na dnie serca czuje się tęsknotę za tą charakterystyczną gitarą Marka Jackowskiego, to przecież nie chodzi o to, by Ping Pong był Maanamem na bis. Ostatni album Kory to zatem znakomita płyta, spełniająca wszelkie oczekiwania zarówno w warstwie muzycznej, jak i wokalnej oraz tekstowej. Każda sesja z nim uświadamia, że wraz z odejściem artystki polska scena muzyczna poniosła stratę, której do tej pory nie udało się zadośćuczynić. Dobrze zatem, iż prawdziwa sztuka pozostaje wieczna – a nawet nie jeżeli wieczna, to przynajmniej na tyle trwała, by móc cieszyć się nią przez kolejne lata.

Wykonawca: Kora
Tytuł płyty: Ping Pong
Gatunek: rock
Data wydania: 2011
Długość: 41:52
8
Bardzo dobra
Opublikowano wW kilku zdaniach

Może Cię także zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *