Menu Zamknij

Tadeusz Syka – Wyszyński. Zemsta czy przebaczenie

Wyszyński

Film przedstawia mało znany moment z życia kard. Stefana Wyszyńskiego, który w czasie akcji Burza stacjonował w zakładzie dla ociemniałych w podwarszawskich Laskach. Syka skupia oko kamery przede wszystkim na codziennych dylematach, związanych z rozdarciem pomiędzy hasłem miłowania nieprzyjaciół a widocznym na co dzień zezwierzęceniem tych ostatnich. Konflikt moralny jest w tu w istocie przedstawiony wzorcowo. Jak chrześcijanin – ale także każdy inny zwolennik etyki non violence – powinien zachować się w sytuacji, kiedy jego nakazy moralne wydają się wręcz karykaturalnie niepraktyczne i naiwne? Główny bohater długo boryka się z problemem, a widz – razem z nim. I niby odpowiedź, której ostatecznie udziela Wyszyński jest jednoznaczna, ale trudno powiedzieć, by film narzucał ją widzowi. Dzięki temu cały dylemat oddany jest jaskrawo, lecz uczciwie. Niestety, poza tym film jest co najwyżej niezły. Broni się aktorstwo, niezła inscenizacja, a także dobrze napisane postaci, z których większość okazuje się wiarygodna psychologicznie. (Słabo wypadają jak zwykle role kobiece – może poza Małgorzatą Kożuchowską – ale to zaczyna być już standard w najnowszym polskim kinie). Czuć jednak, że nieco brakowało budżetu, a przede wszystkim odwagi, żeby zaproponować coś więcej niż dość standardową laurkę ku pokrzepieniu serc. Mimo wszystko Wyszyński. Zemsta czy przebaczenie to film nadal godny obejrzenia: może powiela on część wad rodzimego polskiego kina, lecz przynajmniej nie obraża widza poczuciem wyższości moralnej roztaczanej przez reżysera. A to już naprawdę sporo.

Reżyseria: Tadeusz Syka
Gatunek: biograficzny
Kraj produkcji: Polska
Rok: 2021
7
Dobry
Opublikowano wW kilku zdaniach

Może Cię także zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *