W 50. rocznicę śmierci Jana Lechonia wydawnictwo „Więź” przygotowało szereg publikacji poświęconych poecie. Jedną z nich jest zbiór wspomnień pod redakcją Pawła Kądzieli. Redaktor dokonał kapitalnego wyboru tekstów, dających możliwie szeroki ogląd na postać autora Karmazynowego poematu.
Lektura korespondencji wybitnych twórców kultury wydaje się być przede wszystkim domeną naukowców, a nie przeciętnych czytelników. Listy wymieniane między Janem Lechoniem a Mieczysławem Grydzewskim dobitnie pokazują, że nie jest to prawda. Każdy miłośnik dobrej prozy doceni zarówno dramatyczny aspekt „fabularny”, stanowiący tło tego dwugłosu, jak również fascynującą psychologiczną złożoność samych bohaterów.
Straty, jakie kultura polska poniosła w wyniku drugiej wojny światowej, nie ograniczają się wyłącznie do poległych i okaleczonych, zburzonych domów czy zrujnowanej gospodarki. Równie wielkim ciosem była emigracja wielu wybitnych artystów poza granice Polski. Na pierwszy rzut oka ucieczka tych, którzy – bądź co bądź – przeżyli wydaje się tragedią o innej skali niż ofiary Oświęcimia, Katynia czy – jak zwie go Władysław Bartoszewski w swych pracach – warszawskiego pierścienia śmierci.