Jedenasta płyta w dorobku najbardziej bodaj znanego przedstawiciela kalifornijskiego pop punku ukazała się po trzech latach od wydania poprzedniego albumu, co stanowi nie lada postęp, biorąc uwagę, że na ten ostatni czekaliśmy dekadę. Czy jednak ten „pośpiech” wyszedł The Offspring na dobre? Odpowiedź nie jest jednoznaczna. Supercharged ma z pewnością swoje bardzo jasne punkty, jak na przykład Light It Up, który brzmi niczym najlepsze utwory z wydanej ponad ćwierć wieku Americany.