Kameralny dramat sportowy. Nastoletnia Julie milczy w obliczu oskarżenia jej trenera o doprowadzenie dawnej zawodniczki do samobójstwa. Co ciekawe, film jest równie ascetyczny, jak ten jednozdaniowy opis. Leonardo Van Dijl tka opowieść z codziennych obrazków z życia typowej na pozór dziewczyny – szkoła, trening, odrabianie lekcji, fizjoterapia, spacer z psem, sen.
Robot służący do towarzystwa pod wpływem modyfikacji zaczyna mordować ludzi – to najkrótsze i bynajmniej niespłycające streszczenie filmu Towarzysz. Jak można się domyślić, ten horror z (rzadkimi) momentami czarnej komedii bazuje przede wszystkim na lękach przed technologią, które wcześniej sondował już serial Czarne lustro.
Trudno dociec, co decyduje o tym, że jedne filmy cieszą się nieśmiertelnością, inne natomiast nikną pod warstwą kurzu i patyny, czekając na ponowne odkrycie. Niekiedy przyczyną rzeczywiście okazują się mierne walory artystyczne, niesatysfakcjonująca fabuła czy fatalna realizacja. Na ogół jednak czynnikiem decydującym o zapisaniu się w historii lub przepadnięciu w jej odmętach jest ślepy traf.
Film stworzony w ramach trzyodcinkowego cyklu Kto ratuje jedno życie, ten ratuje cały świat. Pracujący na Wiśle piaskarz Leon wyławia z wody żydowską kobietę z córką. Mimo terroryzujących okolicę Niemców, decyduje się dać im schronienie. Film Rogalskiego, podobnie jak inne produkcje z serii, ma charakter bardzo kameralny, ocierający się wręcz o dobre przedstawienie Teatru TV.
Czytanie poetów nie jest dziś w modzie. I choć być może nigdy nie było, to obecnie liryka kojarzy się niemal wyłącznie ze szkołą, w której dociekania „co poeta miał na myśli?” zastępują znacznie bardziej zasadne pytanie „co poeta chce powiedzieć mnie?”. Nic zatem dziwnego, że – jak zauważała Wisława Szymborska – tylko niektórzy lubią poezję.
Bohaterami filmu są artyści niewielkiego cyrku borykającego się z problemami finansowymi. Pewnego dnia dyrektor trupy wpada na pomysł mający być ostatnią próbą uratowania przedsięwzięcia: wymyśla nieistniejącego sponsora, by zmobilizować cyrkowców do wytężonej pracy. Do obsady włącza on nawet – pozostającą do tej pory za kulisami – kaleką dziewczynę, marzącą o karierze na arenie.
Pierwsza część W lesie dziś nie zaśnie nikt bezkompromisowo przenosiła na rodzimy grunt pomysły dobrze znane z zachodnich slasherów, wzbogacone pełną świadomością gatunkowych ograniczeń i klisz. Druga część stara się robić to samo, lecz idzie w tym względzie znacznie dalej.
Autor przybliża sylwetki czterech literatów, którzy współpracowali – mniej lub bardziej ochoczo – ze stalinowskim reżimem: są to Władysław Broniewski, Julian Tuwim, Konstanty Ildefons Gałczyński i Tadeusz Boy-Żeleński. Kitrasiewiecz umiejętnie nawiązuje do faktów biograficznych, by wyjaśnić, dlaczego omówieni przez niego pisarze dali się uwieść zbrodniczemu systemowi.
Filmowa opowieść o utrwalonej w powieści Aleksandra Kamińskiego akcji, w trakcie której członkowie Grup Szturmowych Szarych Szeregów odbili towarzysza broni z rąk Gestapo. Film Łomnickiego jest pod wieloma względami niezwykły: oprócz wierności faktom (konsultantami byli m.in. uczestnicy tamtych zdarzeń), wrażenie robi pieczołowita scenografia i fantastyczne aktorstwo.
Filmy wojenne mogą być tworzone z różnych pobudek. Niektóre – na przykład Szeregowiec Ryan czy Wróg u bram – nastawione są na dostarczenie dobrego widowiska. Inne, jak Helikopter w ogniu czy Westerplatte Stanisława Różewicza, mają wiernie przedstawić wybraną bitwę. Jeszcze inne niosą przesłanie antywojenne, czego najlepszym przykładem jest klasyczne Na Zachodzie bez zmian, które doczekało się trzech ekranizacji.