W cyklu „Kwadrans, nie dłużej” zbieram wrażenia z filmów obejrzanych częściowo, które w ciągu kwadransa (lub pierwszych 20%) nie zachęciły mnie do dalszego seansu. Ocenianie jakiegokolwiek dzieła sztuki po cząstkowym zapoznaniu się z nim jest kontrowersyjne. Mimo to jest kilka powodów, by przyjąć takie podejście