Trzydziestoletnia Zosia zostaje zdradzona przez narzeczonego. Czując na karku oddech upływającego czasu, kobieta postanawia szybko znaleźć odpowiedniego partnera, z którym mogłaby spędzić resztę życia. W tym celu spotyka się ze swoimi byłymi chłopakami. Debiut (a zarazem jedyny film fabularny) Migoń nie jest z pewnością komedią romantyczną, na jaką go kreowano. Jednocześnie, za sprawą pozornej lekkości, daleko mu do pełnoprawnego dramatu.
Ekranizacja słynnej książki Aleksandra Kamińskiego, oddanej już kilka dekad wcześniej na filmowej taśmie przez Jana Łomnickiego. Robert Gliński postanowił uwspółcześnić wojenną opowieść i dostosować ją do obecnego odbiorcy – młodego człowieka, wychowanego w kulturze komiksu i kina o superbohaterach. Efekt końcowy budzi zgrozę. Największy zarzut dotyczy uczynienia z głównych postaci rozhisteryzowanych, niesubordynowanych – nomen omen – harcerzyków, dla których wojna to przygoda niczym z książek Karola Maya, a zarazem osobista vendetta.