Menu Zamknij

Krzysztof Lang – Ach śpij kochanie

Ach śpij kochanie

Filmowy zapis zbrodni, jakich w latach 40. i 50. ubiegłego wieku dopuścił się krakowski morderca, Władysław Mazurkiewicz. Niestety, film Langa, który stara się opowiedzieć tę historię, okazuje się na tyle niekonsekwentny, że trudno precyzyjnie go streścić. Główną postacią nie jest bowiem sam Mazurkiewicz, ale ścigający go milicjant – Karski. W efekcie film staje w rozkroku między opowieścią o przestępcy a biografią stróża prawa, a także między pełnokrwistym kryminałem a kinem obyczajowym z zacięciem do komentarza społecznego na temat minionego ustroju. W rezultacie wychodzi z tego niezbyt udany miszmasz. Stylistycznie Lang ma wyraźne ciągoty do kina noir, przez co kreuje Karskiego na wycofanego i psychologicznie tajemniczego, a każdy bez mała plener regularnie zrasza deszcz. A jednak w wykreowanym świecie brakuje wiarygodności: uchwycony na kamerze Kraków jest mały i pusty, a ludzie go zamieszkujący to grubo ciosane typy. Do tego dochodzą koszmarne wprost dialogi, które – nie dość, że wydają się być pisane przez przepracowaną sztuczną inteligencję – to cierpią na źle pojętą teatralność. Szkoda to tym większa, że słaby scenariusz grzebie film, który przy nieco większym wysiłku mógł być znacznie lepszy. Niestety: Ach śpij kochanie pozostawia widza zobojętniałego, znużonego, zirytowanego kilkoma scenami, a ostatecznie – żałującego straconego czasu. Nie polecam.

Reżyseria: Krzysztof Lang
Gatunek: kryminał
Kraj produkcji: Polska
Rok: 2017
5
Przeciętny
Opublikowano wW kilku zdaniach

Może Cię także zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *