Film stworzony w ramach trzyodcinkowego cyklu Kto ratuje jedno życie, ten ratuje cały świat. Pracujący na Wiśle piaskarz Leon wyławia z wody żydowską kobietę z córką. Mimo terroryzujących okolicę Niemców, decyduje się dać im schronienie. Film Rogalskiego, podobnie jak inne produkcje z serii, ma charakter bardzo kameralny, ocierający się wręcz o dobre przedstawienie Teatru TV. Jako że reżyser nie może zaimponować widzom wizualnymi wodotryskami, korzysta z atutu, który ma w ręku, a mianowicie – fenomenalnie napisanych postaci. Ciotka Hitlera koncentruje się przede wszystkim na warstwie psychologicznej, dobrze zrealizowanej zarówno za sprawą znakomitej inscenizacji, jak i dobrego aktorstwa. Ten ostatni aspekt jest najbardziej zaskakujący, bo Rogalski zaangażował artystów mniej znanych, a przez to – jeszcze nieopatrzonych. Wywiązują się oni jednak znakomicie ze swojego zadania, kreując przekonujące postaci, których los naprawdę obchodzi odbiorcę. Dodatkowo moja profesja akademika każe docenić niejednoznaczną warstwę moralną, którą dostrzegam zupełnie inaczej niż ci, którzy uważają, że celem produkcji jest ukazanie naszych rodaków jako świętych. To w istocie ciekawa myśl, nie ma ona jednak wiele wspólnego z rzeczywistością, bowiem Ciotka Hitlera przedstawia gradient postaw od herosów do szmalcowników, stawiając przy tym pytanie, jak daleko można się posunąć, by ocalić drugiego człowieka. Jednym słowem: piękne, skromne kino, które za sprawą swej mądrości nieodmiennie kojarzy mi się ze specyfiką Stanisława Różewicza. Bardzo polecam.
Michał Rogalski – Ciotka Hitlera
Reżyseria: Michał Rogalski
Gatunek: dramat
Kraj produkcji: Polska
Rok: 2021
Opublikowano wW kilku zdaniach