Menu Zamknij

Tag: Komedia

Dobrze się kłamie

Paolo Genovese – Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie

Grupa przyjaciół spotyka się na kolacji, by obserwować zaćmienie księżyca. W trakcie rozmowy wpadają oni na pomysł, by odczytywać na głos wszystkie przychodzące wiadomości i udostępniać połączenia telefoniczne. W myśl oryginalnego włoskiego tytułu („Doskonale nieznajomi”), na jaw zaczynają wychodzić kolejne skrzętnie skrywane tajemnice. Film Paolo Genovese chce uchodzić za ważny głos w debacie nad prywatnością w czasach mediów społecznościowych, a przy okazji ma ambicje, by zaniepokoić sumienie skalą wszechobecnego kłamstwa. Warstwa intelektualno-moralna nie wypada jednak tak przekonująco, jak wydawałoby się na papierze.

Niebezpieczni dżentelmeni

Maciej Kawalski – Niebezpieczni dżentelmeni

Cztery postaci znane większości z nas z podręczników od polskiego – Tadeusz Żeleński, Witkacy, Bronisław Malinowski i Joseph Conrad – budzą się w pokoju po narkotykowym tripie. Okazuje się, że wraz z nimi w pomieszczeniu znajduje się też trup słynnego francuskiego literata. Rozpoczyna się szalona ucieczka przez całe Zakopane, podczas której bohaterowie spotkają m.in. Karola Szymanowskiego, Józefa Piłsudskiego, a nawet Włodzimierza Lenina.

Kolej na miłość

Miguel Velez – Kolej na miłość

Są święta Bożego Narodzenia. Młody chłopak o nieprzypadkowym imieniu Mikołaj wsiada do losowego pociągu zauroczony piękną nieznajomą. Na pokładzie maszyny spotyka on całą galerią dziwacznych postaci, takich jak konduktor-służbista, mężczyzna, który nie może uciszyć niemowlaka, parę, która zgubiła swoje dzieci i kochliwą pracowniczka Warsu. Niestety, nawet te obdarzone sporym potencjałem komediowym typy nie są w stanie uratować filmu pod wieloma względami bardzo przeciętnego.

Czarna owca

Aleksander Pietrzak, Czarna owca. Widz, czyli baran

Nie mam nic przeciwko tworzeniu filmów o dysfunkcjach i patologiach. Mam natomiast bardzo wiele do powiedzenia przeciwko filmom, które rzeczone zjawiska nie tylko traktują jako normę, ale także starają się przebrać w ramy moralitetu, by ową normę uznać za godną naśladowania.

Sprawdzony przepis na współczesne polskie kino wymaga wykorzystania kilku składników: doniosłego problemu społecznego jako kluczowego punktu fabuły, nieznośnego moralizmu polegającego na nachalnym wykładaniu odbiorcy poglądów reżysera lub scenarzysty, galerii poważnie zaburzonych postaci promujących zupełny moralny i intelektualny upadek, wreszcie – zwłaszcza w przypadku komedii – wyraźnie zaznaczonych pretensji do sztuki wyższej, co na ogół kończy się pozbawieniem produkcji komizmu.

Teściowie

Jakub Michalczuk – Teściowie

Filmowa adaptacja fenomenalnego dramatu Wstyd autorstwa Marka Modzelewskiego, wystawianego na deskach Teatru Współczesnego. Odwołany przez pana młodego ślub staje się pretekstem do ukazania konfliktu mentalności dwóch całkowicie różnych par rodziców niedoszłych nowożeńców – postępowych kabotynów i cwanych dewotów. W tym początkowo łagodzonym sporze błyskawicznie dochodzi do eskalacji, odsłaniającej popękane charaktery, w których bez trudu możemy dostrzec typy przerysowane, choć znane z codziennego życia.