Dokumentalna historia poświęcona Teresie Tuszyńskiej, prostej dziewczynie z warszawskiej – robotniczej naówczas – Woli. Tuszyńska w latach 60. XX wieku cieszyła się sławą jednej z najpiękniejszych gwiazd filmowych. Niestety, nałóg alkoholowy sprawił, że kariera gwiazdy znanej chociażby z Do widzenia, do jutra Janusza Morgensterna bardzo szybko dobiegła końca, przez co ostatnie ćwierć wieku Tuszyńska spędziła w zapomnieniu, borykając się z nałogiem. Ciecierski postanowił przypomnieć tę krótkotrwałą, ale błyskotliwą karierę. Niestety, jego dokument jest maksymalnie zachowawczy i grzebie bardzo interesujący skądinąd temat. Ot, kilka zdjęć, parę fragmentów starych filmów (których nie postarano się nawet poddać cyfrowej rekonstrukcji), nieco gadających głów i bardzo nieudana narracja, przypominająca czytanie podczas szkolnej akademii. Dodatkowo sam tekst jest źle przygotowany, bowiem zaburzona jest jego struktura, a ponadto pozostał on niezredagowany, przez co trafiają się w nim na przykład amfibolie. Ogólnie rzecz biorąc, oprócz podania kilku faktów, dobrze już znanych z innych źródeł, Ciecierski nie zaproponował nic więcej i nie dokopał się ani do osobowości Tuszyńskiej, ani nawet do szczegółów jej biografii. W rezultacie reżyser zmarnował szansę, by ocalić od zapomnienia jeden z aktorskich meteorów. Dziewczyna z ekranu to zaledwie biografia-bryk rodem z Wikipedii. Szkoda.
Andrzej Ciecierski – Dziewczyna z ekranu
Reżyseria: Andrzej Ciecierski
Gatunek: dokumentalny
Kraj produkcji: Polska
Rok: 2017
Opublikowano wW kilku zdaniach