Menu Zamknij
Piąta pora roku

Jerzy Domaradzki – Piąta pora roku

Emerytowany górnik, Wiktor (Marian Dziędziel) i świeżo owdowiała nauczycielka muzyki, Barbara (Ewa Wiśniewska) wspólnie wyruszają w podróż nad morze. Choć pozornie dzieli ich bez mała wszystko, pokonywane razem kilometry pozwalają znaleźć wspólny język i porozumieć się zbłąkanym duszom. Wbrew temu, co można by wywnioskować z tego opisu, Jerzy Domaradzki jest reżyserem zbyt doświadczonym i inteligentnym, by swój film oprzeć na spranym schemacie „od wrogów do kochanków”.

Dyrygent

Andrzej Wajda – Dyrygent

W trakcie wizyty w USA skrzypaczka Marta (Krystyna Janda) spotyka dyrygenta polskiego pochodzenia, Johna Lasockiego, który przed laty kochał się w jej matce. Wkrótce muzyk przyjeżdża do Polski, gdzie ma wysłuchać wykonania V Symfonii Beethovena, przygotowanej przez męża Marty, ambitnego i porywczego Adama (Andrzej Seweryn). Dyrygent to kolejny film Wajdy, który mógłby być naprawdę dobry, gdyby nie realizacyjne lenistwo skutkujące dużą liczbą rzucających się w oczy błędów technicznych, skutecznie psujących seans.

Berlingowcy

Dominik Czapigo – Berlingowcy. Żołnierze tragiczni

O Berlingowcach pisze się dziś niewiele, a jeżeli już – to raczej przedstawia się ich najczęściej w negatywnym świetle. W walczących pod radzieckim dowództwem żołnierzach widzi się zaprzańców i zdrajców, a ich działania bojowe – zainaugurowane krwawą i zupełnie bezsensowną strategicznie bitwą pod Lenino – uważa za ciąg porażek. To, iż takie przekonanie wynika ze zwyczajnej ignorancji, staje się oczywiste po lekturze książki Berlingowcy. Żołnierze tragiczni.

Czerwone maki

Krzysztof Łukaszewicz, Czerwone maki. Garść uschniętych badyli

Bitwa o Monte Cassino to obok bitwy o Anglię jeden z największych sukcesów polskich sił zbrojnych walczących na obczyźnie w czasach ostatniej wojny światowej. Mimo to różnica między Dywizjonem 303 a 2. Korpusem Polskim jest znaczna: o ile ten pierwszy doczekał się kilku filmów, jakkolwiek nad ich jakością można by długo debatować, o tyle losy tego drugiego pozostawały jak dotąd – nie wiedzieć czemu – obszarem niezagospodarowanym przez twórców fabuł.

Roses

The Cranberries – Roses

Choć Roses miał początkowo ukazać się w roku 2003, za sprawą zawieszenia działalności zespołu na rynek trafił bez mała dekadę później. Trudno jednak mówić, by muzyka na nim zawarta straciła w międzyczasie na aktualności. The Cranberries zawsze miało talent do pisania bardzo chwytliwych piosenek, choć można utyskiwać, że wraz z wiekiem muzycy przejawiali coraz mniejszą ochotę do ostrzejszych numerów, zadowalając się kompozycjami bardziej subtelnymi, by nie rzec – balladowymi.

Opowiadania greckie

Anna Kowalska, Opowiadania greckie. Zamyślony Anakreont

Kto dziś pamięta o twórczości Anny Kowalskiej? Nie jest to – niestety – pytanie retoryczne. Choć jej nazwisko pojawia się niekiedy w rozważaniach nad literaturą polską ubiegłego stulecia, to najczęściej występuje w kontekście trwającej ponad dwie dekady przyjaźni z Marią Dąbrowską. Być może twórczość zmarłej w roku 1969 literatki zgłębia się jeszcze w salach seminaryjnych niektórych uniwersytetów, słuszna wydaje się jednak konstatacja, że wśród przeciętnych odbiorców nazwisko Kowalskiej nie wywołuje żadnych skojarzeń.

Korczak

Andrzej Wajda – Korczak

Biograficzna opowieść o Januszu Korczaku, jednym z pionierów polskiej myśli pedagogicznej. Wajdy nie interesuje jednak cały życiorys tytułowej postaci, lecz przede wszystkim okres tuż przed wybuchem II wojny światowej i po jej rozpoczęciu. Jak można się domyślić, film dzieli te same zalety i wady z innymi dziełami pochodzącego z Suwałk reżysera. Do tych pierwszych zaliczyć należy przede wszystkim fenomenalne aktorstwo: Wojciech Pszoniak kreuje postać pełnokrwistą, która łączy w sobie pasję i zaangażowanie ze stoicyzmem.

Zabójca

David Fincher – Zabójca

Tytułowy zabójca, wykonujący morderstwa na zlecenie, zawodzi podczas jednego z zamachów. Ścigany przez byłych pracodawców, chce się zemścić, choć nie bardzo wiadomo, za co, skoro – jak dowiadujemy się z dalszej części – likwidacja nierzetelnego killera to standardowa praktyka stosowana w świecie płatnych zabójstw. Fincher, który lata temu był jednym z moich ulubionych reżyserów, już od lat nie nakręcił niczego, co zbliżałoby się do jego najwybitniejszych osiągnięć w rodzaju Siedem.

20 dni w Mariupolu

Mstyslav Chernov – 20 dni w Mariupolu

Nagrodzony Oscarem film dokumentalny opowiadający o pierwszych trzech tygodniach oblężenia ukraińskiego Mariupola. Choć krytyka filmu może wydawać się cokolwiek niepoprawna politycznie i prowadzić do posądzeń o brak wrażliwości, należy uczciwie powiedzieć, że w kategoriach dokumentu jest to osiągnięcie przeciętne, a przynajmniej – nieporywające. Na produkcję składają się wyłącznie migawki kolejnych bombardowań i ofiar, dodatkowo nakręcone w taki sposób, by manipulować uczuciami (międzynarodowego) widza.

Królowa dram

Sanah, Królowa dram. O, nie rób tyle hałasu!

Cztery platynowe płyty – nawet uwzględniając drastycznie niskie wymagania dotyczących certyfikacji, taki wynik robi wrażenie. Jeśli do tego wziąć pod uwagę, iż mówimy o debiucie, konkluzja może być tylko jedna: Sanah szturmem wdarła się na szczyty list przebojów, niepostrzeżenie wyrastając na najważniejsze muzyczne odkrycie trzeciej dekady XXI wieku. Sęk w tym, że jeżeli przyjrzeć się jej pierwszemu albumowi, można poważnie zacząć łamać sobie głowę nad zagadką, skąd tak wysokie noty i pełne zachwytów recenzje.