Menu Zamknij
Konstelacje

Nick Payne, Konstelacje. Miłość, śmierć i fizyka kwantowa

Gdyby chcieć oddać samą tylko fabułę Konstelacji jednym zdaniem, najprościej byłoby sięgnąć do wiersza otwierającego tom Srebrne i czarne Jana Lechonia: „Pytasz, co w moim życiu z wszystkich rzeczą główną / Powiem ci: śmierć i miłość – obydwie zarówno”. W rzeczy samej bowiem dramat Nicka Payne’a to prosta historia o dwójce ludzi, którzy poznają się, wiążą ze sobą, aż wreszcie przychodzi nieunikniony koniec.

Teściowie 2

Kalina Alabrudzińska – Teściowie 2

Kontynuacja filmu Teściowie, zaadaptowanego ze sztuki teatralnej autorstwa Marka Modzelewskiego. Tym razem rodzice panny młodej i matka pana młodego, których ślub nie doszedł do skutku w części pierwszej, wybierają się do luksusowego hotelu, gdzie ma odbyć się uroczystość. Tak jak poprzednim razem, cały komizm ma wynikać z przeciwstawienia postawy nieporadnych prowincjuszy i obytych w świecie, ale cynicznych dorobkiewiczów.

Ping Pong

Kora – Ping Pong

Ostatnia pełnoprawna płyta Kory, a zarazem jedno z jej najwybitniejszych osiągnięć w ostatniej dekadzie artystycznej działalności. Niegdysiejsza wokalistka Maanamu nie ma zamiaru unikać skojarzeń z dawną formacją. Dlatego od samego początku Ping Pong wypełniają utwory stricte rockowe, choć każdemu z nich przypisać można nieco inny charakter.

Zodiak

David Fincher – Zodiak

Filmowa opowieść o jednym z najbardziej tajemniczych seryjnych morderców XX wieku. Fincher, który ma wprawę w opowiadaniu mrocznych historii – wszak to spod jego ręki wyszło fenomenalne Siedem – tym razem niestety wyraźnie się pogubił. Zodiak jest przede wszystkim o godzinę za długi, co wyraźnie widać zwłaszcza w miejscach, w których narracja zaczyna powtarzać te same informacje.

Sigh No More

Gamma Ray, Sigh No More. Bez smyczy

W imię uczciwości wyjdę od szczerego, acz kontrowersyjnego wyznania: nie jestem wielkim fanem ani Gamma Ray, ani power metalu w ogólności. Owszem, z recenzenckiego obowiązku znam dorobek Helloween czy Sabaton, ale otoczka tego gatunku – podniosłe riffy, rozpędzona podwójna stopa, falsety i cała ta celowo kiczowata stylistyka – stanowią dla mnie przeszkodę nie do pokonania.

Bitwa Warszawska

Jerzy Hoffman, 1920. Bitwa Warszawska. Cudu nie ma

O tym, że Jerzy Hoffman jest jednym z największych powojennych polskich reżyserów, nie trzeba nikogo przekonywać. Wystarczy obejrzeć takie dzieła z jego dorobku jak przełomowy dokument Uwaga, chuligani, western osadzony na tzw. ziemiach odzyskanych, czyli Prawo i pięść albo wielkie widowiska historyczne stworzone na podstawie Sienkiewiczowskiej prozy – Pana Wołodyjowskiego, Potop oraz Ogniem i mieczem.